Archive for the ‘Działanie’ Category

Budowanie sukcesu

Budując swój sukces, należy pamiętać, by ?ugryźć kawałek, który jest się w stanie przełknąć”. Można osiągnąć wiele małymi kroczkami.

Postępując wedle ustalonego wcześniej planu, tworzy się nowy obraz samego siebie i swojego życia. Na przykład:

Jeśli wejdę na drabinę, będę widział wszystko z góry. Jeśli póź­niej przypomnę sobie tę sytuację, zobaczę siebie na górze, na dra­binie. To wspomnienie motywuje mnie do dalszych postępów, tu na dole. Czuję się dobrze przy każdym kroku.

Siła woli

Istnieje coś takiego jak siła woli. Być może nie doświadczyłeś jej działania w swoim życiu, ale możesz jej użyć. Oto, jak możesz to zrobić. Najpierw upewnij się, czy to, czego pragniesz, jest osią­galne.

Uwierz, że to, czego pragniesz, jest możliwe.

Uwierz, że jesteś w stanie to zdobyć.

Uwierz, że na to zasługujesz.

Opracuj plan, określając cele, precyzując daty.

Pomoże ci to zobaczyć drogę do zrealizowania marzenia.

Zacznij od pierwszego kroku.

Jeśli upadłeś, stawiaj mniejsze kroki, z którymi sobie pora­dzisz.

Doceń swoje osiągnięcia, chwaląc siebie, wypowiadając afirmacje.

Podążaj dalej swoją drogą.

Wysil się, by dotrzeć do celu.

Jeśli nie wiesz, od czego zacząć, pomogą ci te ćwiczenia:

? Wpisz trzy postawy, których przyjęcie pomogło ci w prze­szłości:

? Wypisz trzy rzeczy, których potrzebujesz:

? I trzy rzeczy, których pragniesz:

Jeżeli twoje listy nie odpowiadają ci, napisz jeszcze raz, szcze­rze, jak chciałbyś, by wyglądało twoje życie. Wyobraź sobie, że otrzymujesz to, czego potrzebujesz i pragniesz, a potem posta­nów, że wprowadzisz to w życie. Gdy zdajesz sobie sprawę z włas­nych potrzeb i pragnień oraz tego, co jest dla ciebie dobre, mo­żesz nakreślić pierwsze kroki na drodze do osiągnięcia celu.

Zapisz je obok, będzie to rodzaj umowy zawartej z samym sobą. Pokaż je przyjacielowi lub terapeucie. Zaangażowanie w to drugiej osoby umocni twoje postanowienie, ponieważ nie lubimy zawodzić tych, którzy w nas wierzą. Chcemy zachować twarz. Jeśli nikt nie wie o twoim postanowieniu, łatwiej jest je porzucić. Nie ma to większych konsekwencji, chyba, że czujemy przed sobą, że zbyt słaba była nasza wola i zawiedliśmy samych siebie.

Tysiąc możliwości

Nie jest przesadą stwierdzenie, że istnieje mnóstwo rzeczy do robienia. Wyobraź sobie siebie… ćwiczącego aerobik, jeżdżącego na rowerze, piekącego ciasta, pływającego kajakiem, pracującego w ogrodzie, marzącego, cieszącego się z wszystkiego.

Pomyśl, co jeszcze chciałbyś robić. Możesz spróbować wszyst­kiego, człowiek nie zna ograniczeń.

Zawsze jestem poruszony, spotykając osobę niepełnospraw­ną, która mimo kalectwa robi coś, co wymaga niezwykłej odwagi i wytrwałości (na przykład osobę sparaliżowaną, która maluje pędzlem trzymanym w ustach, lub osoby, które mimo utraty nogi nauczyły się bardzo dobrze jeździć na nartach).

Kilka tygodni temu słuchałem wyników bostońskiego marato­nu. Zwycięzcą w sekcji osób na wózkach był dawny mistrz w skoku o tyczce, którego nogi są sparaliżowane po tragicznym wypadku. Powiedział mniej więcej tak:

Przed wypadkiem mogłem robić tysiąc rzeczy. Teraz mogę ro­bić 900 i na nich się skupiam.

Taka postawa wymaga odwagi i poświęcenia. Może najlep­szym słowem jest tu ?determinacja”.

Poświęć się jakiejś aktywności dla swojego zdrowia, witalności, dla rozwoju kreatywności. Prawdziwe przebudzenia polega na działaniu. Zrób coś!

  • Zadzwoń do przyjaciela.
  • Zacznij grać w golfa, uprawiać ogródek itp.
  • Naucz się grać na jakimś instrumencie.
  • Podlej trawnik.
  • Zauważ drzewa i piękne róże.
  • Zwróć uwagę na zapachy.
  • Weź kilka głębokich oddechów.
  • Idź na spotkanie przy parafii, do domu kultury lub na tańce.
  • Wyjdź do ludzi.

William Glasser powiedział, że trudno jest popaść w depresję, gdy jest się czymś zajętym. Według niego trzeba naprawdę przejść swoją drogę, nie tylko mówić o niej. Już samo wstanie z krzesła i zrobienie czegoś jest osiągnięciem, bo nie siedzimy i nie użalamy się nad sobą. Podoba mi się również to, co powie­dział kiedyś John F. Kennedy, przywołując starą mądrość: ?Pod­róż tysiąca kroków zaczyna się z pierwszym z nich”. Zrób go!

?Bądź najpierw dobrym stworzeniem”

Ta sentencja Georga E. Sheehana zachęca mnie do ciągłego duchowego rozwoju. Jest on dla mnie równie ważny, jak moja fizyczność. Grając w tenisa, żeglując, jeżdżąc na nartach, wędru­jąc czy pracując w lesie, nie myślę o duchowym bólu. Poświęce­nie się aktywności fizycznej daje mi wiele radości, pozwala spę­dzać przyjemnie czas z rodziną i przyjaciółmi, utrzymuje mnie w formie i zapewnia dobre samopoczucie. Dobra kondycja fizycz­na jest podstawą dobrego samopoczucia.

Potrzebuję ćwiczeń fizycznych i to nie od przypadku do przy­padku. Staram się codziennie rozciągać i wykonywać ćwiczenia oddechowe. Kilka razy w tygodniu spaceruję. Wszystko to jest moją bronią przeciwko depresji. Lubię formy aktywności, wyma­gające współdziałania z innymi. Z nich korzyść jest podwójna. Podtrzymuję istniejące i zawieram nowe przyjaźnie, dzięki cze­mu rozwijam ten istotny element mojego życia, jakim są więzi międzyludzkie. Często zapraszam przyjaciół na lunch lub kolację, wtedy wpadamy na pomysł wspólnego tenisa, wycieczki, żagli czy wypadu na narty. Daje mi to również możliwość poznania kogoś, kto może stać się mi bliższy. Kluczem jest dla mnie podejmowa­nie inicjatywy. Nauczyłem się, że jeśli czegoś pragnę, muszę wziąć sprawy w swoje ręce.

Dobre samopoczucie

Oto kilka sposobów, dzięki którym możemy zatroszczyć się o siebie i rozwijać się:

  • spędzając czas z rodziną i przyjaciółmi,
  • żyjąc w zdrowym duchowo i seksualnie związku,
  • ćwicząc,
  • spędzając niekiedy trochę czasu w odosobnieniu,
  • wypatrując swoich najlepszych szans,
  • będąc cierpliwym, wyrozumiałym i pełnym akceptacji dla samego siebie,
  • zachowując się odpowiedzialnie,
  • poświęcając czas na przemyślenia i określenie swoich celów,
  • doceniając piękno muzyki i sztuki,
  • pomagając innym.

Im bardziej jesteśmy świadomi różnych elementów, które w nas współistnieją, tym większą równowagę ciała i ducha utrzymuje­my. Poniższy model pokazuje nasz duchowy wymiar jako cen­trum naszego życia, które wpływa na nasze emocje, intelekt, fizyczność i życie społeczne.

Działanie

Podejmowanie działania jest końcowym etapem drogi pro­wadzącej do uzdrowienia. Nadszedł czas, by zrealizować ustalo­ny wcześniej plan, urzeczywistnić marzenia. Otwierają się nowe fazy życia, nowe doświadczenia. Twój plan nie jest ograniczony, ale otwarty na odkrywanie. Tę chęć odkrywania świata nazywam ?świadomością Magellana”.

Bądź odkrywcą! Poszerzaj horyzonty, uelastyczniaj swoją po­stawę, rozwijaj się. Jest to nasze naturalne dążenie do ulepszania jakości naszego życia. Obierz kurs na nowe życie i zostaw dawne przyzwyczajenia i problemy za horyzontem.

Bądź aktywny, nie bierny. Powstań z nową energią i wiarą w siebie. Wsłuchaj się w siebie.

Bycie singlem

Bycie singlem było dla mnie nowym doświadczeniem. Z więk­szością znajomych spotykałem się razem z Sally. Nie czułem się wykluczony z towarzystwa, jednak nie zapraszano mnie, gdy wszyscy przychodzili z partnerami. By znów należeć do grona, musiałem kogoś mieć. Zmotywowało mnie to do rozpoczęcia no­wego życia. Był to ekscytujący czas poszukiwań. Im więcej uma­wiałem się na randki i im więcej osób spotykałem, tym bardziej rozwijało się moje życie towarzyskie, a moja strata przechodziła do historii.